Polski Głos | Gdzie w Irlandii Północnej żyje się najlepiej? | polskiglos.co.uk

Gdzie w Irlandii Północnej żyje się najlepiej?

Które miejsca w Irlandii Północnej są oficjalnie najszczęśliwsze? Office of National Statistics (ONS) postanowił udzielić nam przybliżonej odpowiedzi na to jakże istotne pytanie. Jak się okazuje, mieszkańcy ulsterskich miast nie zaliczają się do największych szczęśliwców.

Jeśli spytamy kogoś, jaki jest przepis na szczęśliwe życie, napotkamy tyle odpowiedzi, ile zapytanych. Zależą one przede wszystkim od tego, czym dla kogo jest szczęście. To może być definiowane na praktycznie nieskończoną ilość sposobów.

Według ONS wyznacznikami szczęścia są: satysfakcja z życia; poczucie, że to co robimy ma sens; stan zdrowia; jakość relacji międzyludzkich i zadowolenie z pracy, którą wykonujemy. Posługując się wspomnianymi czynnikami brytyjski urząd statystyczny spróbował wybrać najszczęśliwsze miejsca w Irlandii Północnej.

Warto jednak odnotować, że jego raport „Personal Well-Being in the UK” swoim zasięgiem objął całą Wielką Brytanię. Irlandia Północna jest regionem o najwyższym poziomie szczęśliwości. W dziesięciostopniowej „skali szczęśliwości” północnoirlandzka średnia wynosi niecałe 7,9 punktu. W Wielkiej Brytanii jest to 7,7 punktu. Widać więc, że północ Zielonej Wyspy jest ciut szczęśliwsza od reszty Zjednoczonego Królestwa.

Najszczęśliwszym miejsce do życia okazały się Causeway Coast i Glens – region ten uzyskał 8,2 punktu. Innymi miejscówkami, którym udało się przekroczyć barierę „szczęśliwej ósemki” są: Newry, Mourne, Down, Lisburn, Castlereagh, Fermanagh i Omanagh. Jak na jeden region – całkiem sporo.

Statystycznie najmniej szczęśliwym miejscem Irlandii Północnej jest Belfast. Uplasowawszy się na samym końcu listy zarobił 7,3 punktu. Poniżej średniej znalazły się także Mid and East Antrim. Dla porównania – najszczęśliwszym miejscem na mapie Wielkiej Brytanii okazał się dystrykt Rushmoor w angielskim hrabstwie Hampshire – zarobił on dokładnie 8,35 punktu

Jak zaznacza Silvia Manclossi, współautorka raportu, w badaniach wzięto pod uwagę nie tylko względy czysto ekonomiczne ale również to, w jaki sposób mieszkańcy radzą sobie z problemami dnia codziennego, zwłaszcza nierównościami społecznymi.

Jak się okazuje, tym z Irlandii Północnej idzie to całkiem nieźle. Spadek poziomu przestępczości czy dostęp do określonych usług również są w tej kwestii nie bez znaczenia.


Redakcja tygodnika "Polski Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.