Polski Głos | Irlandia Północna: Haracze i wymuszenia to codzienność wielu tutejszych przesiębiorców | polskiglos.co.uk

Irlandia Północna: Haracze i wymuszenia to codzienność wielu tutejszych przesiębiorców

Lokalni bandyci są coraz bardziej zuchwali i zastraszają coraz więcej przedsiębiorców – alarmują policjanci z Irlandii Północnej. Z ustaleń wynika, że wymuszenia i haracze mogą mieć miejsce na naprawdę wielką skalę. Problem w tym, że mało kto z zastraszanych chce zgłosić tę sprawę do służb.

Wydawałoby się, że Wielka Brytania, jako jeden z najbogatszych krajów na świecie, powinien być spokojnym miejscem do życia. Oczywistym jest, że przestępczości nie wypleni się całkowicie. Powinna być ona zjawiskiem marginalnym.

W Irlandii Północnej jednak tak nie jest. Ze względu na historyczne zaszłości, jest to wciąż najbardziej niespokojna część Zjednoczonego Królestwa. Mimo trwającego procesu pokojowego, wciąż wielu irlandzkich katolików i brytyjskich protestantów próbuje rzucać się sobie do gardeł.

Pół biedy, jeśli krwawe spory toczą się wyłącznie między samymi zainteresowanymi. Niestety, w zbrodnicze gierki często wciągani są Bogu ducha winni ludzie. Albo tacy, których jedyną „winą” jest bycie krewnym bądź znajomym jednej ze stron konfliktu.

Wielu z tych, którzy złożyli broń w walce o „prawdę” stało się zwykłymi przestępcami. Mając powiązania z paramilitarnymi grupami pokazują, kto „rządzi w okolicy”. Nawet, jeśli nie są tak wpływowymi watażkami, za jakich się podają, już samo straszenie „kolegami terrorystami” wystarczy.

Jak twierdzi północnoirlandzka policja, zjawisko to zdecydowanie współgra z falą haraczy i wymuszeń przetaczającą się przez tutejsze małe i średnie przedsiębiorstwa. Funkcjonariusze cytowani przez „News Letter” mówią o wyłudzeniach sięgających nawet milionów funtów.

Niestety, faktyczną skalę tego zjawiska trudno jest oszacować. Zdecydowana większość przedsiębiorców boi się iść na policję. Nie chcą oni, by im i ich rodzinom stała się jakakolwiek krzywda. A niestety, bez zgłoszenia sprawy do odpowiednich służb nie idzie nikomu pomóc.

Jak szacują funkcjonariusze, na terenie Irlandii Północnej działa około 100 zorganizowanych grup przestępczych. Ćwierć z nich ma mieć powiązania z organizacjami terrorystycznymi. To właśnie one są najbardziej wpływowe, budząc największą grozę.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Polski Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.