Polski Głos | Morderstwo Piotra K. z Maghery. Sprawcy usłyszeli zarzuty | polskiglos.co.uk

Morderstwo Piotra K. z Maghery. Sprawcy usłyszeli zarzuty

Zdjęcie: Kenneth Allen, CC BY-SA 2.0 / Wikipedia.org

Sprawa morderstwa bezdomnego Polaka z Maghery posuwa się do przodu. Przed sądem właśnie stanęła dwójka nastolatków podejrzana o zamordowanie Piotra K. Mimo powagi dokonanej zbrodni zostali oni wypuszczeni za kaucją.

Kwietniowe morderstwo bezdomnego Piotra K. wstrząsnęło północnoirlandzką Magherą. Przypomnijmy – mężczyzna był bezdomnym pomieszkującym na ulicy bądź w różnych opuszczonych miejscach. W tym samym mieście mieszkała również jego siostra.

Często zwracał się o pomoc do lokalnych mieszkańców. Którzy, często poruszeni jego ciężkim losem, udzielali mu wsparcia materialnego. Bez wątpienia największym problemem Polaka był brak znajomości języka angielskiego. Nie mogąc się w nim porozumieć praktycznie nie miał szans na normalne funkcjonowanie w Irlandii Północnej.

Niestety, w kwietniu tego roku został ich pozbawiony na zawsze. W jednym z pustostanów w Magherze znaleziono jego ciało. Jak podawał wówczas „Belfast Telegraph”, nosiło ono ślady licznych obrażeń. Było więc jasne, że śmierć Piotrowi K. ktoś pomógł rozstać się z ziemskim padołem. W sprawie zbrodni na Polaku zatrzymano wielu podejrzanych – jak przypomina portal, dokonano aż dwunastu aresztowań osób w wieku od 15 do 19 lat.

Choć w większości przypadków zatrzymani nie mieli nic wspólnego ze zbrodnią, „maraton aresztowań” jednak się opłacił. Dwójka aresztowanych chłopaków najprawdopodobniej odpowiada za śmierć Polaka. Są to 18-letni Adrian K. i jego nienazwany z imienia i nazwiska 17-letni kolega.

Prowadzący sprawę detektyw cytowany przez „News Letter” twierdzi, że nie było konkretnego powodu skatowania Polaka na śmierć. Bezdomny mógł paść więc ofiarą agresji chcących wyżyć się nastolatków. Którzy mogli potraktować go jako żywy worek treningowy. Polak miał być katowany przez 45 minut.

Głównym prowodyrem jest 18-letni K. Który, zgodnie z doniesieniami portalu, miał należeć do gangu nazywającego siebie Magheramafia. Złożony ze zdegenerowanych wyrostków, terroryzował lokalnych mieszkańców aspołecznymi zachowaniami.

Mimo że na chłopaku ciąży zarzut morderstwa i jest znany tutejszej policji, ku jej niezadowoleniu udało mu się wyjść za kaucją. Z pewnością przemówił za tym jego bardzo młody wiek. Warunki zwolnienia warunkowego są jednak bardzo restrykcyjne. Mimo tego funkcjonariusze obawiają się, że będzie próbował mataczyć.

Zwłaszcza biorąc pod uwagę ciążące na nim zarzuty. Jeśli wina zostanie mu udowodniona, 18-latek wyląduje za kratkami do końca życia. Choć oczywiście będzie mógł starać się o przedterminowe zwolnienie, nie przyszłoby ono szybko.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Polski Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.