Polski Głos | Północnoirlandzkie mrozy zbierają śmiertelne żniwo. Z roku na rok jest coraz gorzej | polskiglos.co.uk

Północnoirlandzkie mrozy zbierają śmiertelne żniwo. Z roku na rok jest coraz gorzej

Ubiegłoroczna zima na północy Zielonej Wyspy była najbardziej tragiczna od kilkudziesięciu lat. Na przełomie 2017 i 2018 roku tylko w samej Irlandii Północnej zmarło aż 1,5 tys. jej mieszkańców. W grupie ryzyka są w szczególności seniorzy.

Zima jest bardzo zdradliwą porą roku. W szczególności dla tych, u których jest bardzo łatwo o uszczerbek na zdrowiu. Zimne temperatury, trudne warunki pogodowe oraz krążące w powietrzu bakterie tworzą mieszankę, która naprawdę może dać nam w kość.

W zimowej zawierusze na szkody zdrowotne najbardziej narażone są osoby starsze. To, co dla większości z nas jest zwykłym przeziębieniem bądź grypą, dla nich może być poważnym wyzwaniem dla organizmu. Któremu niestety nie zawsze idzie podołać. Dlatego też tego typu dolegliwości wśród seniorów nie wolno ignorować. Szczególnie w sezonie zimowym.

Dobitnie dają znać o tym statystyki dotyczące zimowych zgonów. Te w Irlandii Północnej z roku na rok rosną w dramatycznym wręcz tempie. Zgodnie z ostatnimi doniesieniami „News Letter” w ciągu ubiegłej zimy zmarło tutaj aż 1,5 tys. mieszkańców. Jako że na przełomie 2016 i 2017 roku liczba zgonów wynosiła 960, wzrost jest iście dramatyczny.

Ponad połowę ofiar śmiertelnych zimy stanowiły osoby w wieku 85 lat i powyżej. Niestety, takiemu stanowi rzeczy trudno się dziwić. Organizmy osób starszych potrafią być bardzo kruche wobec nierzadko bezlitosnych nwarunków. Nawet jeśli seniorów nie zaskoczy pogoda, mogą złapać bakcyla, który zawlecze ich do szpitala.

Przytoczone statystyki są naprawdę alarmujące. Dość powiedzieć, że począwszy od 1974 roku nigdy nie zanotowano tak dużej liczby „nadprogramowych” zimowych zgonów. W ciągu ostatnich dwóch lat te przykre statystyki wzrosły aż o 134 procent. Najbardziej widocznym tego przejawem była sytuacja na ostrych dyżurach – w ciągu ostatnich dwóch sezonów zimowych były one potwornie oblegane.

Jak więc widać, mimo że mamy XXI wiek i rozwiniętą medycynę, do grobu wciąż łatwo mogą zabrać nas pospolite dolegliwości. Dlatego też kurowanie się należy traktować poważnie i bez potrzeby nie przemęczać swojego organizmu. Dotyczy to także osób młodych i z pozoru zdrowych – „choróbsko” może być naprawdę zdradliwe.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Polski Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.