Polski Głos | Twardy Brexit coraz bardziej prawdopodobny. Irlandia Północna już szykuje się na zamieszki | polskiglos.co.uk

Twardy Brexit coraz bardziej prawdopodobny. Irlandia Północna już szykuje się na zamieszki

Irlandia Północna szykuje się na twardy Brexit. W przypadku rozwoju wydarzeń, który mógłby doprowadzić do zaostrzenia sytuacji, w pogotowiu są już dodatkowe siły policyjne. Nawet tysiąc funkcjonariuszy z Anglii i Szkocji mogłoby zostać wysłanych na Północ w celu zapewnienia spokoju.

Nadszedł rok 2019. Rok, w którym Wielka Brytania ma ostatecznie wyjść z Unii Europejskiej. Zakładając, że wszystko pójdzie zgodnie z planem, dniem, w którym Zjednoczone Królestwo wystąpi z unijnych struktur będzie piątek 29 marca.

Wiele może się wtedy wydarzyć. Szczególnie drażliwym aspektem jest kwestia Irlandii Północnej. Po pierwsze, niecałe 56 proc. jej mieszkańców opowiedziało się za pozostaniem w Unii. Po drugie – jej opuszczenie może poważnie uderzyć w trwający od ponad 20 lat proces pokojowy, do czego przyczyniłby się ewentualny powrót twardych granic.

Rządzący liczą się z tym, że w okolicach „godziny zero” w brytyjskim Ulsterze może zrobić się bardziej niż gorąco. Dlatego też już teraz planują rozmieszczenie dodatkowych oddziałów policyjnych mających utrzymywać spokój i pomagać w tłumieniu ewentualnych zamieszek.

Zgodnie z doniesieniami „The Guardian”, w gotowości ma być prawie tysiąc funkcjonariuszy z Anglii i Szkocji. „Nadprogramowi” policjanci mają zostać przeszkoleni w temacie radzenia sobie z północnoirlandzkimi problemami w kontekście katolicko-protestanckich napięć. O pomoc zwróciło się samo PSNI, obawiając się, że funkcjonariusze wyłącznie ulsterscy mogą nie dać rady. Wszystko przyszykowane na wypadek, gdyby Brexit nastąpił w twardym wariancie.

Sytuacja jest tym bardziej napięta, że obecnie na Północy praktycznie nie ma władzy wykonawczej. Od prawie dwóch lat tutejsi politycy nie mogą dogadać się co do sformowania rządu. Nie dość, że przedterminowe wybory w marcu 2017 roku nie zażegnały kryzysu politycznego, to jeszcze bardziej go pogłębiły.

Miejmy nadzieję, że szkoccy i angielscy policjanci pozostaną jedynie w rezerwie, a ich użycie nie będzie konieczne. Jednak biorąc pod uwagę, że po dziś dzień napięcia w Irlandii Północnej są ogromne, czarny scenariusz północnoirlandzkich zamieszek jest jak najbardziej prawdopodobny.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Polski Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.